3 tygodnie później.
Stoisz w przedpokoju z nim. Nie spodziewałaś się, ze na studniówkę
pójdziesz z najlepszym przyjacielem. Zamykasz drzwi na klucz, rodzice wyjechali
w góry świętować swoją rocznicę ślubu.
Bawicie się świetnie, a on, jak zawsze przystojny powoduje, że
wszystkie twoje koleżanki patrzą na ciebie z zazdrością. Impreza kończy się po
3 a wy stanie lekkiego upojenia alkoholowego wsiadacie do taksówki. Proponujesz
mu nocleg u siebie, chata wolna, a wiesz jaka była by awantura, gdyby do domu
trafił pod wpływem. Wchodzisz do mieszkania i sięgasz do barku, jeszcze ci
mało. On również wyciąga kieliszek i pije z tobą wódkę na czysto. Śmiejecie się
oboje, ale pół litra się kończy. Idzie wziąć prysznic. Siedzisz i tępo
wpatrujesz się w przestrzeń za oknem. Słyszysz, że cichnie woda w łazience.
Postanawiasz zdjąć już sukienkę lecz nie możesz poradzić sobie z zapięciem
zamka. Siadasz znowu naburmuszona i czekam aż wyjdzie, nie czekasz długo.
- Odepniesz mi… - milkniesz, gdy odwracasz się i widzisz go w samym
ręczniku. Nie patrzyłaś nigdy na nim pod ty względem.
On bez słowa podchodzi do ciebie i nie odrywając od ciebie wzroku
jednym szybkim ruchem rozpina ubranie. Sukienka zsuwa się po twoim ciele i
ląduje na podłodze. A wy stoicie nadal, wpatrzeni w siebie. Nie wytrzymuje,
całuje cię zachłannie, a ty nie jesteś mu dłużna. Lądujecie w twojej sypialni,
a ta noc jest niezapomniana. Dla was obojga to pierwszy raz. I nie wiesz czy to
ten alkohol, czy poczucie samotności pociągnęło was do tego, ale nie pożałujesz
tego. Nie zasnęłaś tej nocy. Nie pozwolił ci na to.
Od razu wrócił do klubu. Spotkaliście się przelotnie w czasie matur.
Na dłuższą rozmowę znaleźliście czas dopiero po rozdaniu wyników.
- Przedłużam kontrakt. – patrzy na ciebie i czeka na twoją reakcję.
- Dostałam się na AGH. – też patrzysz na niego.
- To powodzenia. – mówicie jednocześnie , a później przytulasz się do
niego. O studniówkowej nocy nie wspomnieliście już nigdy.
Dziewczęta, dobrze strzelacie :D A już podpowiedź z mojej zapowiedzi powinna Wam głównego bohatera dać na tacy :D
Czy ja się powtarzam? Chyba tak, ale w szkole jest świetnie! Tak! I jak zobaczycie na Nocy Naukowców za 2 tygodnie bandę chemików to gdzieś tam zapewne będę ja :D
Nowe rozdziały również na moich innych blogach : Camiamenti i Magiczna Ja.
Buziaki :*
Autorka
wiedziałam, że to się tak skończy xD no po prostu wiedziałam. ! hueue ; D
OdpowiedzUsuńczekam na kolejny i pozdrawiam. ;)
Studniówka *__________* Kiedy to było!
OdpowiedzUsuńPlacebo <3 Jakoś miałam takie przeczucie, że tak się ta studniówka skończy ^.^ Szkoda tylko, że tak szybko każdy poszedł w swoją stronę. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń"Powodzenia"... i tylko tyle? Ale ja wyczuwam w tym pożegnaniu drugie dno... ;p Mam nadzieję, że szybko się spotkają :)
OdpowiedzUsuńCzekam niecierpliwie na kolejny :)
Pozdrawiam, nulka :*
Kto jest bohaterem? Kubiak, Jarski, Kurek czy Bartman? Stawiam na Kurka, ale nie wiem czemu :D Jeżeli masz ochotę i czas serdecznie zapraszam na nowy 25 rozdział na blogu http://milosny-doping.blogspot.com/ oraz rozdział 5 na blogu http://milosc-leczy-zlamane-serce.blogspot.com/ Jeżeli któregoś nie czytasz zignoruj. Życzę miłej lektury ;)
OdpowiedzUsuńStudniówka jak to studniówka, musi się jakoś zapamiętalej skończyć. :D
OdpowiedzUsuńSpędzona noc, przyjaciele, a tu nagle kroczenie zupełnie innymi ścieżkami? Nie, tak być nie może! :)
Pozdrawiam :)
dopiero co przeczytałam słowo wstępne " krainy węglem płynącej " - Kubiaczek? :D
OdpowiedzUsuństudniówka. łoezu. :D
:O To musiało się tak skończyć! :) Ale jedno mi tu nie pasuje... "to powodzenia" i tylko tyle?? :( Oby oboje spotkali się jak najprędzej :).
OdpowiedzUsuńCo do głównego bohatera, to mam podejrzenie, kim może być ;).
Pozdrawiam!